czwartek, 2 czerwca 2016

resztki z tygodnia :) czyli mega szybkie "kebabiki bezglutenowe"


Pierwszy gorąąąąący dzień tej wiosny (lata? :)) 7 kwietnia 2016 r.
Wybieraliśmy się długo, ale wybrać się trzeba było....
buty, temat poruszany przez specjalistów, syn musi nosić buty profilaktyczne - dodatkowo tylko wybrane firmy ;/
Więc po pracy umówiliśmy się na przystanku, pojechaliśmy, wybraliśmy, wróciliśmy do domu...

głodni jak wilki - bezpośrednio po pracy i przedszkolu bez zachodzenia do domu.
Ze względu, że z "wczoraj" zostało kilka naleśników (nie do obdzielenia na 3 osoby),  zakręciłam na szybko mini kebabiki :)
więc wilk syty a owca cała :D bo brzuchy wszystkich pełne :)

Wczorajsze naleśniki przygotowuję zawsze z tego samego przepisu:

1 szklanka mąki bezglutenowej (Koncentrat mąki b/g bez skrobii pszennej)
1 szklanka mąki gryczanej (Bezgluten)
1 szklanka mleka (roślinne - sojowe,)
2 szklanki wody
3 jaja
1 łyżka oleju do środka
olej do smażenia
sól
wszystkie składniki wymieszać mikserem - masa musi mieć konsystencję lejącą.
Nie mieszać za długo... Skrobia zawarta w koncentrakach (m.in) nie lubi być męczona.
Smażyć na mocno rozgrzanej patelni - z dwu stron.
Jeśli zostanie trochę naleśników zabezpieczyć je folią spożywczą - przetrwają do "jutra" :)

Kebabiki :)
Naleśnik - sztuk :) w ramach potrzeb :)
posmarowałam bardzo bardzo cienko majonezem,
na to liść sałaty,
ogórek zielony w plasterkach,
papryka w słupki :)
przesmażona pierś z kurczaka, pokrojona wzdłuż - my mówimy "porwana na włosy",
zawinięte, zapieczone 2 minutki w ciepłym piekarniku :)
i wciągnięte... nim zdążyłam zrobić fotki :)
przygotowane na szybko a zjedzone w tempie błyskawiczny :)
Smacznego







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz